Agresja na boisku

Piłka nożna, to sport wyzwalający niesamowicie silne emocje. Emocje te budzą się zarówno na boisku wśród piłkarzy, którzy często łamią reguły czystej sportowej gry, jak i na trybunach, wśród kibiców sportowych, którzy często nie wytrzymują napięcia i doprowadzają do poważnych zajść. Piłka nożna jak żaden inny sport przyciąga tak wielu fanów, miłośników i zwykłych obserwatorów, którzy czerpią niesamowitą przyjemność z oglądania sportowego widowiska jakim jest mecz. Przykro jednak, że coraz częściej dochodzi do bójek i aktów wandalizmów zarówno na murawie jak i na trybunach. Trudno powiedzieć, czy prowadzi do tego gorycz porażki, dawne pretensje, czy po prostu tak ogromna presja i chęć zwycięstwa, że sportowcy dopuszczają się czynów, które później nie pozwalają im wrócić na boisko z podniesioną głową. Ostatnim tego typu wydarzeniem, które wstrząsnęło szczególnie hiszpańską piłką nożną, była sytuacja podczas spotkania 32. kolejki Primera Division, na boisku spotkały się drużyny Realu i Getafu, pod koniec meczu obrońca Realu Pepe, powalił w polu karnym Javiego Casquero, dwukrotnie kopnął leżącego pomocnika, następnie uderzył w twarz Juana Albina i wykrzykiwał nie przebierając w słowach do arbitra... Następnego dnia Pepe przepraszał za swoje zachowanie, którego żałuje i bardzo się wstydzi, jak podają media Pepe rozważa nawet, czy po tym wydarzeniu nie zakończyć sportowej kariery. Pepe nie jest w stanie wytłumaczyć swojego zachowania, oglądając nagranie nie poznaje sam siebie.
Takich incydentów w historii piłki nożnej jest niestety więcej, podobno piłkarze na boisku podczas meczu bardzo często prowokują rywali do takiego zachowania chcąc skompromitować sportowców słabszych od siebie psychicznie.
Przed Polską ogromne wyzwanie - organizacja Mistrzostw Europy 2012, czy uda się nam tak zaplanować przebieg tej wielkiej sportowej imprezy, by przebiegła bezpiecznie? Oczywiście na sytuację jaka będzie panował na murawie nie można mieć wpływu, jednak trzeba opanować ogromny tłum kibiców piłki nożnej, którzy jak wiadomo lubią wdawać się nie tylko w słowne utarczki.